wtorek, 25 grudnia 2012

Rozdział I

     Dzisiaj pierwszy dzień w szkole po przerwie świątecznej. Pierwsza jest matematyka. Zwykle ją lubię ale nie dziś. Pół lekcji przespałam, a na przerwie musiałam słuchać kazania matematyczki na temat spania na lekcji. Masakra.. Polski, historia, i chemia zleciały szybko i były nudne jak zawsze. Następna lekcja- wychowanie fizyczne. Już na przerwie weszłam z dziewczynami do szatni. Natala puściła muzykę i zaczęłyśmy się przebierać. Po 10 minutach byłyśmy już na sali gimnastycznej ubrane w Białe bluzki, granatowe spodenki i trampki. Nauczycielka sprawdziła obecność i kazała Kubie poprowadzić rozgrzewkę. Chwile się wygłupialiśmy, a następnie graliśmy w piłkę nożną. Byłam w drużynie z Anką, Sandrą, Wojtkiem i Marcinem. Nathan chciał odebrać mi piłkę i przez przypadek podstawił mi nogę. Upadłam na podłogę. 
-Przepraszam. Nic Ci nie jest.?- zapytał.
- Nic nie szkodzi, chyba mi nic nie jest. Mógłbyś mi pomóc wstać.?
-Jasne.- podał mi rękę- Zaprowadzę Cię do higienistki. Pojechaliśmy windą na 1 piętro, ja weszłam do sali , a on zaczekał na korytarzu. Wyszłam po jakiś 10 minutach.
-I co Ci jest.??
-Nic mi nie jest.
-To dobrze. Masz jakieś plany na wieczór.?
-Raczej nie. A co.?
-Znajomy organizuje dzisiaj imprezę może wpadłabyś razem z dziewczynami.?
-No możemy wpaść. Wyślij mi sms-a z adresem.
-Okej. To do wieczora.
-Do wieczora.-Pożegnałam się z nim i poszłam się przebrać.
    O 18.30 byłyśmy na miejscu. Weszłyśmy do środka i pierwszą osobą, którą zobaczyłam był Nathan.
-Cześć dziewczyny.- zawołał
-Hej Nathan.-odpowiedziałyśmy wszystkie naraz.
-Alice, możemy pogadać.?
-Hmm. To my was zostawimy samych.- Powiedziała Ania i zgubiły się gdzieś w tłumie.

-To może pójdziemy się przejść.?-zapytał
-Czemu nie. - wyszliśmy z domu i poszliśmy w stronę ogrodu, usiadłam na huśtawce, a on.... 


*     *     *
Rozdział krótki. Mam nadzieje, że się podoba. Czekam na komentarze. ;D 

1 komentarz:

  1. Jejka, dlaczego nie widziałam tego bloga?!
    Zajebiste.^^
    Mała rada: nie dawaj kropek przed wykrzyknikami i znakami zapytania. xd
    Wiesz, mam nadzieję, że będziesz dalej prowadzić to opowiadanie. ;3

    Ach, od razu zaspamuję. xd
    Zapraszam Cię na gazetkę tworzoną przez pewną zajebistą dziewczynę pod nickiem Megan, adres: missy-newspaper.blogspot.com

    Kasumi. ♥

    OdpowiedzUsuń